Zapiski z wycieczki do Hiszpanii.

Cześć. Jesteśmy Gosią i Filipem a oto opisy naszej wycieczki pisanej na bieżąco z trasy (Jesteś ciekaw, jak powstają takie zapiski, zerknij tu).

Prognoza pogody dla Hiszpanii: Madryt | Benasque (w Pirenejach) | Granada (koło Sierra Nevada) | Cała Hiszpania

Skocz na koniec.

jakby mapka

2006-08-04 (piątek) 22:44

Dziś dzień 0, czy -1. Ja już spakowany, w pierwszym ważeniu plecaka: 19,1kg; malutko, ale dojdą do tego rzeczy z podręcznego oraz pewno 1,5l wody no i namiot, który teraz ma G. Ale nie jest najgorzej. O, G. właśnie płacze, że jej już się rzeczy nie mieszczą. Ale będzie dopychać kolanem i może się zmieści.
Jeszcze odmrażam lodówkę, bo ma wolne przez trzy tygodnie, ale przed wakacjami trzeba ją umyć, bo już bardzo śmierdzi.

2006-08-05 (sobota) 17:14

globus Jesteśmy tu: Madryt.

Metro tu ma szereg zalet oprocz prawdziwej klimatyzacji np to ze widac przez przednia szybe.A wlasnie pomylilismy stacje

2006-08-05 (sobota) 23:28

globus Jesteśmy tu: Saragossa.

No i jednak nie zostajemy tu na campie bo go nie ma ale jedziemy dalej do Hueski gdzie podobno jest. A jutro w gory juz

2006-08-05 (sobota) 23:47

globus Jesteśmy tu: Huesca.

Juz w namiocie na campie po kolacji i wykapaniu.Gosia sie ladnie dogaduje z hiszpanami i wice wersa. Temperatura ok!

2006-08-06 (niedziela) 14:41

globus Jesteśmy tu: Benasque.

Po przyjezdzie kupilismy gaz,mapy i reszte prowiantu i idziemy na camp.potem mala wycieczka aklimatyzac a jutro w gory.

2006-08-09 (środa) 12:06

globus Jesteśmy tu: Biwak1.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
średnie
średnie
brak
brak
brak
brak
zimno
zimno
duży
duży

Jestesmy na2055m,w kolo biegaja swistaki a tak to zywej duszy.zjedlismy kolacje,jeszcze deser,zeby w strumyku i spac. Pa!

2006-08-09 (środa) 15:43

globus Jesteśmy tu: Bachimala 3184m.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
średnie
średnie
duży
duży
śnieg/grad
śnieg/grad
zimno
zimno
średni
średni

Jemy przegryzke a wokolo biegaja jaszczurki.dzis na lekko.Z zasiegiem krucho wiec opoznienia.co tam u was? Pozdr

2006-08-10 (czwartek) 18:43

globus Jesteśmy tu: Prz Forquete.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
średnie
średnie
brak
brak
brak
brak
zimno
zimno
duży
duży

Zblizamy sie na biwak nad blekitnym jeziorkiem.W ogole weszlismy w strefe jezior.Ludzi coraz mniej na szlaku.papa

2006-08-11 (piątek) 12:50

globus Jesteśmy tu: Posets 3369m.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
brak
brak
brak
brak
brak
brak
akurat
akurat
brak
brak

Drugi szczyt Pirenejow zdobyty.Razem z 2 psami.Wczoraj spotkalismy z bliska stado kozic.Jemy kit-keta i spadamy. Pa

2006-08-12 (sobota) 21:26

globus Jesteśmy tu: Benasq..

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
średnie
średnie
brak
brak
brak
brak
zimno
zimno
duży
duży

Wypoczynek:plywalismy w basenie oraz zjedlismy kanapki w pomidorem i jajecznice z 6jaj.Jutro uzupelniamy prowiant i wio!

2006-08-14 (poniedziałek) 13:58

globus Jesteśmy tu: Pico Aneto 3404m.

Po przejsciu dwoch lodowcow jestesmy. Slonce ale jest z -5st, zamarzl nam krem od slonca:)To teraz juz z gorki!

2006-08-16 (środa) 22:56

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
duże
duże
brak
brak
brak
brak
akurat
akurat
średni
średni

Pod schroniskiem kon zjadl nam czesc namiotu a potem kopnal i zlamal stelaz;ale da sie spac.Teraz z powodu pogody zeszlismy z gor i sie susz

2006-08-18 (piątek) 06:58

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
duże
duże
duży
duży
burza
burza
zimno
zimno
średni
średni

Panta rej! Wczoraj megaburza,namiot stal5cm w wodzie,ale nie przeciekl.Zaczyna sie jesien,drzewa zzolkly.Jedziemy do Granady wysuszyc rzeczy

2006-08-19 (sobota) 23:30

globus Jesteśmy tu: Granada.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
średnie
średnie
brak
brak
brak
brak
gorąco
gorąco
brak
brak

Od wczoraj jestesmy w G.Miasto nie zachwycilo szczegolnie,Gosie bardziej.Kupilismy mape i jutro na3dni w Sierra Nevada.

2006-08-21 (poniedziałek) 14:09

globus Jesteśmy tu: Mulhacen.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
brak
brak
brak
brak
brak
brak
akurat
akurat
brak
brak

W kolo kozice.Nie taka Sierra goraca jak ja maluja.Czasem bywa wrecz zimno.spimy w schron-1szy raz w lozku od 16dni!

2006-08-22 (wtorek) 20:41

globus Jesteśmy tu: .

Uff, my znow w granadzie, tym razem w internt cafe. problem z internetem jest taki, ze chyba im bardziej rozwiniete spolecznestwo, to tym mniej internetu na ulicach; w takiej turcji czy rosji czy polsce, internet kafe jest na kazdym rogu, a tu szukalismy szukalismy i w koncu po 2 dniach znalezlismy. no.

bylismy w sierra nevadzie. mowili, ze to takie gorace gory, ale nie prawda. gory jak gory, temperatura gorska, ok 15 20 st w cieniu, tylko ostre slonce. troche nas opalilo, mimo kremu faktor 25. nie sa tez takie znow skaliste, tzn skaly i trawy takie jak na 3000m npm przystalo.

Najwyzszy pozaalpejski szczyt Europy - Mulhacen - to chyba najlatwiejszy 3tysiecznik jaki zdobylismy. na grzbiet prowadzi sciezka o lagodnym podejsciu, tak, ze tych 1000m podejscia ze schroniska w ogole nie czuc. mozna isc i rozmawiac (jesli ktos jest zaaklimatyzowany, jak my uprzednio w pirenejach). Na pico de aneto to bylo wyzwanie - kamienie, 2 lodowce itp, a tu to bulka z przyslowiowym maslem.

treaz jak pisalismy, jestesmy w granadzie, dzis juz tylko zakupy kolacja i spac, jutro albo zwiedzimy Alhambre ' jesli dostaniemy bilety, albo wystawe techniczna, ktora z zewnatrz wyglada ciekawie (m in farma wiatrowa i duze modele mrowek)

takwiec pozdrawiamy z cieplejszej juz niz ostatnio Andaluzji,
piszcie smsy co u Was, jesli ktos nas czyta :) GiF

2006-08-22 (wtorek) 20:41

globus Jesteśmy tu: .

Uff, my znow w granadzie, tym razem w internt cafe. problem z internetem jest taki, ze chyba im bardziej rozwiniete spolecznestwo, to tym mniej internetu na ulicach; w takiej turcji czy rosji czy polsce, internet kafe jest na kazdym rogu, a tu szukalismy szukalismy i w koncu po 2 dniach znalezlismy. no.

bylismy w sierra nevadzie. mowili, ze to takie gorace gory, ale nie prawda. gory jak gory, temperatura gorska, ok 15 20 st w cieniu, tylko ostre slonce. troche nas opalilo, mimo kremu faktor 25. nie sa tez takie znow skaliste, tzn skaly i trawy takie jak na 3000m npm przystalo.

Najwyzszy pozaalpejski szczyt Europy - Mulhacen - to chyba najlatwiejszy 3tysiecznik jaki zdobylismy. na grzbiet prowadzi sciezka o lagodnym podejsciu, tak, ze tych 1000m podejscia ze schroniska w ogole nie czuc. mozna isc i rozmawiac (jesli ktos jest zaaklimatyzowany, jak my uprzednio w pirenejach). Na pico de aneto to bylo wyzwanie - kamienie, 2 lodowce itp, a tu to bulka z przyslowiowym maslem.

treaz jak pisalismy, jestesmy w granadzie, dzis juz tylko zakupy kolacja i spac, jutro albo zwiedzimy Alhambre ' jesli dostaniemy bilety, albo wystawe techniczna, ktora z zewnatrz wyglada ciekawie (m in farma wiatrowa i duze modele mrowek)

takwiec pozdrawiamy z cieplejszej juz niz ostatnio Andaluzji,
piszcie smsy co u Was, jesli ktos nas czyta :) GiF

2006-08-23 (środa) 19:29

Dzis rano Gosia zglosila sie na ochotnika i poszla po bilety do alhambry. I po 3h stania w kolejce ' na szczescie w cieniu ' udalo sie nabyc. Duza przestrzen i ogromne nagromadzenie zabytkowosci w jedym miejscu. Glownie zamki, fontanny i ogrody romantyczne. Zeszlo nam ze 3h na chodzeniu w kolo i podziwianiu. Ale chyba bylo warto (znalazlem 10centow:).

W dzien ciagle straszne upaly, dopiero nad ranem czuc troche chlodu.

Zaraz idziemy na dworzec autobusowy po bilety na jutro do madrytu. Tu przyjechalismy pociagiem Talgo, ale starszej generacji, co wygladal troche jak skrzyzowanie amerykanskiego ekspresu z lat 60tych z ruska lodzia podwodna.

No to pozdrawiamy i odezwiemy sie z Madrytu!

2006-08-23 (środa) 19:38

Aha, z ciekawszych atrakcji, znalezlismy dzis hiszpanskiego geokesza (co to?. Prawie taki, jak nasz polski, ale duuuzo wiecej odwiedzajacych. Od lutego 2002 bylo z 50-100 osob z calego swiata. Niezle.

2006-08-25 (piątek) 17:25

globus Jesteśmy tu: Madryt.

zachmurzenie deszcz inne opady temperatura wiatr
brak
brak
brak
brak
brak
brak
gorąco
gorąco
brak
brak

Hej Wiec my juz w Madrycie od wczoraj. Dotarlismy bez problemu. mieszkamy w dzielnicy, ktora przewodnik okresla jako prowincja, ale przypomina ona raczej nasze centrum. blisko do metra, glownych atrakcji i zabytkow. pokoj mmay mily, widokiem na szyb - studnie podworka. myslelismy na poczatku, ze to zle i pokoj jest jakis podrzedny, ale oni chyba maja lepsze pokoje po stronie studni, zeby slonce nie swiecilo i bylo chlodniej, co istotnie sie sprawdza.

w Madrycie jest smieszne metro, bo jezdzi lewa strona, tak samo schody ruchome. plus jest taki, ze w niektorych skladach jest przezroczysta kabina i mozna obejzec, co robi maszynista oraz co widac przez przednia szybe. dziala te klimatyzacja, a nie tak jak u nas, niby dziala, ale na pol gwizdka. dzwi otwierane sa przyciskiem na zadanie, wiec sie wagon na stacji niepotrzebnie nie ociepla (cos jak nasz cieply przycisk w zimie). natomiast jesli chodzi o minusy, to tto, ze sa 2 perony a nie jeden, jak w warszawie oraz ze nie zapowiadaja, jaka bedzie nastepna stracja - co czesto bywa smieszne, jak np w `pradze czeskiej.

gosia kupila sobie duzy slownik hiszpansko hiszpanski, lecz jednak za duzy zeby ciagle z nim chodzic.

dzis mamy dzien rekonesansowo-orientacyjno-sklepowy a jutro sie ukulturalniamy i bedziemy zwiedzac muzea i zabytki.

wiec stay tuned
pozdrawiamy, GiF

2006-08-26 (sobota) 11:05

Chyba wladze metra w madrycie czytaja nasz blohg. po ostatnim wpisie, ze w metrze nie ma komunikatow, zapowiadajacych nastepna stacje, w niektorych skladach komunikaty takie sie pojawily! no prosze.

Dzis idziemy wiedzic 2 zabytki a potem sie pakujemy, bo jutro musimy wstac pewno ok przed 4, celem dotarcia na lotnisko, bo teraz trzeba byc duzo wczesniej, ze wzgledu na szczegolowe kontrole, podobno. W ogole niezle sie porobilo z lataniem samolotami, wlasnie czytamy, czego nie mzona wnosic na poklad...

no wiec chwilowo pozdrawiamy, napiszemy jeszcze z drogi pewno, jak nam sie uda wsiasc na poklad :)

GiF

2006-08-27 (niedziela) 21:15

No to jesteśmy w Warszawie, i cieszymy się, bo nareszcie jest zimno, są chmury i można założyć długie spodnie a czasem nawet koszulę flanelową.

ja zawsze wkurzam się, że trawnik przed blokiem jest zarośnięty, a dziś pierwszy raz ucieszyłem się, widząc tak zieloną i bujną zieleń - w Hiszpanii nie do pomyślenia. fajnie.

teraz czeka nas rozpakowywanie, sortowanie, układanie i pranie - mamy już 6 kupek do prania, na razie wyprano jedną... trochę się tego nazbierało.

czyli reasumując - wyjazd udany, dziękujemy wszystkim za uwagę i odbiór i zapraszamy wkrótce do obejrzenia zdjęć (o ile jakieś wyjdą:) pod adresem . No i do śledzenia relacji z naszych wypraw na stronie wdrodze.achjoj.info.

papapa GiF

[473]